O. Wenanty

Świadectwa osób, które otrzymały łaski za wstawiennictwem sł. B. Ojca Wenantego

 

Szczęść  Boże,

          Chcę napisać krótko i z wielką radością w sercu o tym jak ojciec Wenanty uprosił dla mojej rodziny i dla mnie łaski u Pana Boga.

Usłyszałam o ojcu Wenantym przypadkowo i postanowiłam poprosić Go o wstawiennictwo. Poza kościołem byłam całe swoje życie… Trudne, bolesne i zagubione… Dostąpiłam wielkiej łaski Pana Boga w niedziele wielkanocną… Pan Bóg otworzył mi oczy. Moja droga ku Bogu bardzo wyboista wymagała dużych napraw, dużych zmian. Pierwszą i najważniejszą zmianą to była łaska odpuszczenia grzechów, a przez ponad 35 lat nie spowiadając się było mi trudno… Najpierw poprosiłam ojca Wenantego o pokorę i o przygotowanie do spowiedzi. Mieszkając w Wielkiej Brytanii dostęp do polskich księży, mimo iż jest dużo kapłanów, jest utrudniony. Później usłyszałam, że powinnam iść do „dobrego kapłana”. Zrozumiałam, że tu nie ma takiego.

Modliłam się dalej, i rozważałam pokorne życie ojca Wenantego, aż któregoś przed południa, pijąc kawę z koleżanką, już zrozumiałam, że nie idę do kapłana, ale do samego Pana Jezusa prosić go o wybaczenie i miłosierdzie. Tego samego dnia umówiłam się na spowiedź. Nie wiem jaki powinien być, albo jaki nie powinien być „dobry kapłan”, ale kapłan u którego spowiadałam się był cudownym, mądrym, niezwykle taktownym i delikatnym nauczycielem.

Postanowiliśmy, że wakacje w zaplanowany urlop podziękujemy Matce Bożej w Częstochowie za łaską mojego nawrócenia. Okazało się, że nasze środki finansowe są bardzo skromne, a posiadając dużą rodzinę może nie udać się nasz plan. Nieśmiało, zawstydzona prosiłam o wstawiennictwo u Pana Boga, aby tak gospodarować budżetem rodzinnym by udało się przyjechać do Polski na urlop i odwiedzić Matkę Bożą w Częstochowie. Ojciec Wenanty zadziałał bardzo szybko. Dostałam zlecenie wykonania kilku tortów i zapłacono mi z dużą nadwyżką za pracę! Uzbieraliśmy w ciągu tygodnia całą kwotę na bilet dla rodziny.

Osobiście pragniemy podziękować ojcu Wenantemu odwiedzając Jego grób w Kalwarii Pacławskiej. Teraz wszystkim mówię o Ojcu Wenantym, a Jego samego proszę o łaskę modlitwy i pokory serca. Proszę Ojca, aby poprowadził moją rodzinę i mnie przez resztę życia prosto do Pana Boga. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Amen.

Pragniemy całym naszym życiem dawać świadectwo miłosierdzia Bożego. Ojciec Wenanty stał się bliskim przyjacielem naszej rodziny i niedościgłym wzorem do naśladowania na drodze do Pana Boga. Chcemy wszystkim opowiadać jak Pan Bóg jest dobry i jak działa w naszym życiu przez Ojca Wenantego. Do zobaczenia niebawem w Kalwarii Pacławskiej u naszej Matki Bożej. Z pozdrowieniami i modlitwą o beatyfikacje Ojca Wenantego.

Joanna z przyszłym mężem i trojgiem dzieci.


Szczęść Boże!

          Podzielę się swoim świadectwem, które otrzymałam za wstawiennictwem Ojca Wenantego Katarzyńca. Z powodu mobbingu w pracy oraz niskich zarobków postanowiłam zmienić pracę. Znalazłam nowa pracę, jednak jakoś się wszystko nie układało. Potencjalny pracodawca przesuwał czas rozpoczęcia pracy o kolejny miesiąc. Ja jednak postanowiłam, że złożę wypowiedzenie. Kilka dni przed końcem maj br., koleżanka przesłała mi adres strony z nowenną do sługi Bożego Ojca Wenantego. Zaczęłam odmawiać nowennę i przystępować do Komunii Św. w odmawianej intencji znalezienia nowej pracy i błogosławieństwa finansowego.

          Już podczas odmawiania nowenny otrzymałam propozycję pracy i od 02.07.2018 r. rozpoczynam nowa pracę. Otrzymałam również błogosławieństwo finansowe, o które prosiłam.

          Dziękuję Ojcu Wenantemu za jego wstawiennictwo.

Izabela


 Pragniemy podziękować Ojcu Wenantemu Katarzyńcowi, dla nas już Świętemu, za jego opiekę i pomoc. Dzięki Niemu mamy odwagę do wielkich pragnień oraz wiarę i nadzieję w to, że one za Jego przyczyną u Boga są możliwe.

          Konkretna pomoc za wstawiennictwem Ojca Wenantego przyszła natychmiast. Otóż pragnęliśmy zamienić mieszkanie w bloku na mały domek w konkretnej miejscowości. Bardzo trudno się sprzedaje mieszkania w naszej okolicy. Na kupca na nasze mieszkanie czekaliśmy prawie 1,5 roku, znaleźliśmy również domek. Jednak na dzień przed podpisaniem aktu notarialnego sprzedaży osoba, która miała kupić mieszkanie zmarła. Na domek znaleźli się szybko kolejni chętni, dlatego zdecydowaliśmy na podpisanie przedwstępnej umowy kupna nie mając pieniędzy i klienta na mieszkanie. Zaczęliśmy zbierać dokumenty potrzebne do kredytu. W tym samym czasie 2 osoby poleciły nam nowennę do Ojca Wenantego, zaczęliśmy ją odmawiać, z wiarą, że On nam pomoże i pomógł. W 5 dniu nowenny pojawiła się osoba, która obejrzała mieszkanie i po krótkiej chwili, bez negocjacji oświadczyła, że bierze to mieszkanie, bez większych negocjacji została podpisana u notariusza umowa przedwstępna.

          Byliśmy z dziękczynieniem w Kalwarii Pacławskiej w weekend majowy, i też prosiliśmy u jego grobu o pracę dla siostrzenicy, która od ponad roku szukała, wysłała setki CV i odbyła wiele rozmów. Dostała pracę i pracuje od 20 maja. Ojciec Wenanty działa cuda natychmiast, żyje wśród nas. Chwała Bogu za Ojca Wenantego.

          Dziękujemy Ojcze Wenanty.

Anna i Piotr


Jakiś czas temu, Bóg dał mi łaskę poznać O.Wenantego. Wówczas pomyślałam, gdyby ludzie nie cierpieli z powodu biedy… Miałam na myśli również moich rodziców, którzy są ubodzy i bez pomocy bliskich nie daliby rady. To była tylko myśl, nawet nie prośba. Dzień po mojej wizycie u rodziców, zadzwoniła do mnie mama, która dziękowała za pieniądze, które rzekomo włożyłam jej do portfela. ,,To nie ja” – odparłam. „Córko, przecież tylko ty byłaś u mnie wczoraj, ale aż tyle?” – powiedziała mama. Byłam zdziwiona. Wtedy przypomniałam sobie O.Wenantego i wiem, że to On przyczynił się do tego cudu. O.Wenanty, dziękuję za pomoc rodzicom i potwierdzenie o Twojej Świętości.

Twoja czcicielka, Maria


Źródło: http://wenanty.pl/